Początek roku to okazja do wielu analiz ekonomicznych i raportów za miniony i prognoz na przyszły rok. Poza analizami otoczenia makroekonomicznego, poziomu PKB, wskaźników bezrobocia i inwestycji, tematem tradycyjnie omawianym przez ubezpieczycieli należności i analityków ryzyka kredytowego są upadłości firm.

Oto krótkie omówienie tego tematu.

 

Gospodarka’2017

Sytuacja gospodarcza Polski jest bardzo dobra, PKB wzrósł o 4,6%, bezrobocie maleje, płace rosną, eksport korzysta z dobrej koniunktury na świecie i nawet inwestycje ruszyły po zastoju w 2016 roku.

Jednak na poziomie przedsiębiorstw już nie jest tak optymistycznie. W 2017 roku było 900 upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw. Jest to o 12% więcej niż w 2016 roku. Większość  z nich (61%) to upadłości, ale coraz częściej są to postępowania restrukturyzacyjne - ich liczba i udział w stosunku do 2016 roku znacząco zwiększyły się.

Oznacza to, że otoczenie makroekonomiczne, chociaż wpływa na działalność przedsiębiorstw to nie jest czynnikiem decydującym o utrzymaniu płynności finansowej podmiotów gospodarczych. Specyficzne problemy branż powodują, że upadłości jest więcej niż można by oczekiwać patrząc na wyniki całej gospodarki.

 

Handel

Mimo wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych, co było głównym czynnikiem wzrostu PKB w 2017 roku, ilość upadłości w handlu zwiększyła się o kilkanaście procent w stosunku do 2016 roku. Miała na to wpływ duża konkurencja w branży, która wymusiła działanie na bardzo niskich marżach oraz stopniowa konsolidacja rynku, która spowodowała eliminację mniejszych i słabszych podmiotów. Nie pomógł zwiększony popyt, bo był on kierowany do sieci handlowych, które oferują niskie ceny. Tendencja wzrostowa upadłości w handlu jest prognozowana również na 2018 rok.

 

Przemysł

Przetwórstwo przemysłowe dotknął ok 15% wzrost liczby upadłości, ale powoli następuje poprawa. Jest ona większa np. w przemyśle spożywczym zaopatrującym gospodarstwa domowe. Nieco gorzej jest w branżach z dużym udziałem eksportu - w produkcji wyrobów z gumy, tworzyw sztucznych, mebli czy przetwórstwie drewna, metali i wyrobów metalowych - na co miał wpływ wysoki kurs złotego. Ilość upadłości w przemyśle jednak systematycznie zmniejsza się i taka tendencja utrzyma się również w przyszłym roku.

 

Budownictwo

Dobra koniunktura w budownictwie, praktycznie stabilny poziom upadłości i restrukturyzacji związane są przede wszystkim z wielkimi projektami infrastrukturalnymi (głównie drogowymi i kolejowymi) oraz budownictwem mieszkaniowym. Duża ilość zamówień, podpisane kontrakty wchodzące w etap realizacji, z jednej strony napędzają rozwój branży, ale z drugiej strony pojawiają się trudności z firmami podwykonawczymi. Rosną ceny materiałów budowlanych, zwiększają się koszty pracy, widać niedobór wykwalifikowanych pracowników. Możliwości realizacji i opłacalność wcześniej zawartych kontraktów może stać pod znakiem zapytania. A to oznacza wzrost ryzyka i możliwy wzrost liczby upadłości. Może już w 2018, a może w 2019 roku.

 

Transport

Duży wzrost liczby niewypłacalności odnotowano w transporcie (nawet o 42% w stosunku do 2016 roku). Firmy transportowe - w dużej części jednoosobowe działalności gospodarcze opierały swoją pozycję konkurencyjną na rynku unijnym na niskich kosztach. Po wprowadzeniu nowych regulacji prawnych dotyczących stawek minimalnych i większej ilości kontroli opłacalność działalności spadła. Dodatkowo na stosunkowo dużą ilość upadłości miał wpływ zmniejszony eksport na rynki wschodnie, wzrost cen paliw i spadek cen na usługi transportowe.

 

Gospodarka’2018

Korzystne otoczenie makroekonomiczne może mieć wpływ na poprawę statystyk płynności przedsiębiorstw z opóźnieniem około 6 miesięcy. Jednak ograniczenia podażowe, niski poziom inwestycji przedsiębiorstw, braki specjalistów mogą nieco ograniczyć tempo wzrostu i spadek liczby upadłości w 2018 roku.

Przy założeniu, że gospodarka będzie nadal rosła w tempie ok 4% przewidywana ilość upadłości i restrukturyzacji w przyszłym roku osiągnie ok 910 podmiotów - prognozuje KUKE.

 

Credit Risk 2018

Firmy Coface, Euler Hermes i KUKE opublikowały ostatnio raporty dotyczące niewypłacalności przedsiębiorców w 2017 roku i prognoz na 2018 rok.

Powyższy krótki przegląd wniosków z tych publikacji niech będzie wstępem do dyskusji o kondycji polskich przedsiębiorstw i o ryzykach gospodarczych, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w tym roku. Dyskusji, która odbędzie się 22 maja 2018 roku na drugiej już konferencji Credit Risk w Krakowie organizowanej przez PICM przy współpracy z RiskMan jako sponsorem strategicznym.

 

 

Opracowania o upadłościach w Polsce:

Euler Hermes

Coface

KUKE

 

Ewa Krzemińska www.rozumiemOWU.pl